Naszła mnie właśnie ochota na wspominki. Nie tak odległe w czasie, bo sprzed kilku miesięcy.
We wrześniu ubiegłego roku miałem okazję przyjrzeć się kulisom konkursu piękności w Żyrardowie. Jak każdy obserwujący kibicowałem kilku dziewczynom.
No właśnie – kilku dziewczynom.
Trochę jestem przeciwny tego typu konkursom, ponieważ każda osoba jest inna, każdy ma inny gust. Trochę jestem za – jest to dla dziewcząt wspaniała przygoda, czas pozwalający im na samopoznanie.
Atmosfera była przyjacielska. Mimo, że czasem było widać chęć zdobycia korony, to dziewczyny się wspierały.
Chłopaki? Po nich nie było nic widać. Albo ja nie zauważyłem 😀
Poniżej są zdjęcia, które nie powstałyby bez zespołu makijażystek, stylistów, autorów biżuterii.
Jak myślicie, kogo typowałem?













































